Kreta jest najwieksza i najbogatsza w historie wyspa Grecji, nasloczniona kraina rozciagajaca sie na poludniowym Morzu Srodziemnym, gdzie starozytne mity przenikaja do codziennego zycia. To tutaj sam Zeus mial sie urodzic w mrokach Jaskini Dyktejskiej, a pierwsza wielka cywilizacja Europy -- Minojczycy -- zbudowali palace o zadziwiajacym wyrafinowaniu ponad cztery tysiace lat temu. Odwiedzic Krete to kroczyc po ziemi, ktora uksztaltowala bieg historii Zachodu.
Jednak Kreta to znacznie wiecej niz muzeum starozytnego swiata. To zywa, oddychajaca wyspa oszalamiajacych kontrastow: osniezynych gor opadajacych do blekitnych morz, dzikich wawozow rzezbionych przez tysieclecia opadow, plaz z rozowym piaskiem lsniacych na skraju wod zwroconych ku Afryce, i gorskich wiosek, w ktorych rytm kretenskiej kultury -- muzyka, jedzenie, zacieta goscinnosc -- pozostaje piekeie niezmieniony. Zaden inny cel podrozy w basenie Morza Srodziemnego nie oferuje takiej glebi i roznorodnosci w jednym miejscu.
Historia Krety zaczyna sie okolo 2700 roku p.n.e. wraz z powstaniem cywilizacji minojskiej, kultury tak zaawansowanej, ze zadziwiala starozytny swiat. W Knossos, na poludnie od Heraklionu, wciaz mozna przejsc korytarzami wielkiego minojskiego palacu -- labiryntem sal tronowych, basenow lustralnych i zywych freskow przedstawiajacych delfiny, skoczekow na byku i kaplankow. Skala i artyzm sa zapierajace dech -- okno na spoleczenstwo, ktore opanowalo handel morski, opracowalo najwczensiejse systemy pisma w Europie i budowalo wielopietrowe konstrukcje z biezaca woda na wieki przed klasycznymi Atenami.
Wieki, ktore nastapily, wploty warstwa po warstwie historii w tkankow Krety. Panowanie weneckie, trwajace ponad czterysta lat, obdarzylo wyspe eleganckimi twierdzami portowymi, ozdobnymi fontannami i wspanialym miastem otoczonym murami -- Heraklionem. Okres osmanski przyniowsl kopulaste meczety, hammamy i aromatyczne bazary, ktore wciaz perfumuja waskie uliczki Chanii i Rethymno. Przechadzajac sie dzis po tych starych miastach, czujesz obecnosc kazdej cywilizacji, ktora nazywala te wyspe domem -- greckiej, rzymskiej, bizantyjskiej, weneckiej, osmanskiej -- kazda z nich wchonieta w odporny kreteski charakter, zamiast przez niego wymazana.
Naturalna wspanialosci Krety jest wystarczajaco imponujaca, by zatrzymac nawet najbardziej doswiadczonego podroznika. Biale Gory, czyli Lefka Ori, wznosza sie na ponad 2400 metrow na zachodzie, ich szczyty pokryte sniegiem az do wiosny, podczas gdy wybrzeze ponizej grzeje sie w cieplym sloncu. W ich zboczach wyrzebiony jest Wawoz Samaria, jeden z najdluzszych kanionow Europy -- szesnastokilometrowe zejscie przez wysokie sciany skalne, starozytne lasy cyprysowe i cisze przerywana jedynie glosem orlow Bonelliego krazacych nad glowa.
A potem sa plaze Krety -- ponad tysiac kilometrow linii brzegowej, od slynnych po zapomniane. Laguna Balos, gdzie trzy odcienie turkusu spotykaja polksiezyc bialego piasku. Elafonisi, z brzegiem zaruzowionym od pokruszonych muszli koralowych. Preveli, gdzie rzeka w otoczeniu palm wpada do Morza Libijskiego. Vai, siedziba najwiekszego naturalnego lasu palmowego w Europie. Niezaleznie od tego, czy pragniesz tetniaceij energia zorganizowanej plazy w poblizu Heraklionu, czy samotnosci skalistej zatoczki na poludniowym wybrzezu dostepnej tylko lodzia -- Kreta oferuje linie brzegowa na kazdy nastroj i kazde marzenie.
Usiasc przy kretenskim stole to sprobowac samej wyspy. Kuchnia kretenska opiera sie na skladnikach czerpanych wprost z ziemi -- pieprznej oliwie z oliwek extra virgin tloczonej z gajow stojacych od wiekow, dzikich ziolach zbieranych ze zboczy gor o swicie, ostrej gravierze i kremowej mizithrze -- serach wytwarzanych z mleka koz pasacych sie na ziolowych wzgorzach. To nie jest tylko jedzenie; to zywa tradycja uznawana na calym swiecie za jedna z najzdrowszych diet na ziemi.
Zacznij od dakos -- jeczmiennego sucharka nasaczonego oliwa z oliwek i zwienczolnego dojrzalym pomidorem, pokruszonym serem i odrobiina kaparo -- a zrozumiesz, dlaczego Kreteczycy traktuja kazdy posilek jak swietowanie. Sprobuj jagnieciny wolno pieczonej z dzikim rozmarynem w wiejskim piecu, delektuj sie kalitsounia -- ciasteczkami nadziewanymi slodkim serem i skropionymi lokalnym miodem -- i zakonicz wieczor jak Kreteczycy: schlodzonym kieliszkiem raki szczodrze nalanym przez gospodarza, w towarzystwie owocow z jego ogrodu i historii ciagnacych sie daleko po polnocy. Na Krecie jedzenie nigdy nie jest tylko pozrywieniem -- to najwymowniejszy wyraz milosci wyspy.
W jezyku greckim istnieje slowo, ktore nie ma prawdziwego odpowiednika w zadnym innym jezyku: filoksenia, swieta milosc do obcego. Nigdzie w Grecji ta tradycja nie jest odczuwana glebiej niz na Krecie. Wejdz do gorskiej wioski, a mozesz zostac zaproszony do rodzinnego stolu, zanim jeszcze sie przedstawisz. Zatrzymaj sie przy przydroznzym kafenio, a wlasciciel postawi przed Toba szklane raki i talerz oliwek z usmiechem, ktory mowi, ze nie jestes klientem -- jestes gosciem.
Ta szczodrosc ducha jest wpleciona w sama tozsamosc kretenskiej kultury. To pasterz, ktory nalega, abys sprobowal jego sera, babcia, ktora wysyla Cie do domu ze sloikiem swoich przetworow z pigwy, rybak, ktory mowi Ci dokladnie, gdzie ogladac zachod slonca. To powod, dla ktorego ludzie, ktorzy raz odwiedzaja Krete, prawie zawsze wracaja -- poniewaz wyspa nie tylko pokazuje Ci piekne rzeczy; sprawia, ze czujesz, iz nalezysz. Bardziej niz minojskie palace, bardziej niz legendarne plaze -- to ludzie Krety zostawiaja najglebszy slad w Twoim sercu.
Od starozytnych cudow Knossos po turkusowe wody Balos, nasze wycieczki po Krecie ozywia te niezwykla wyspe. Pozwol naszym lokalnym przewodnikom pokazac Ci droge.